Witamy w najnowszym poście, z zasadzie pierwszym w nowym roku.Będzie on dosyć luźny bo tematem będzie whishlist czyli nasza lista życzeń, psich zabawek i akcesoriów rzecz jasna. Zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego będzie to post ciekawy, bo nie każdy psiarz jest maniakiem psich akcesoriów, ale to już temat rzeka na inny post którego też możecie się niebawem spodziewać :'). W naszej liście najdą się wszystkie rzeczy które obecnie chcielibyśmy mieć, nie wykluczone, że się to zmieni.
Na pierwszy ogień idą zabawki ...
ZABAWKI
1.Chuckit! Floppy Tug
Zabawki firmy chuckit bardzo lubimy, a ta bardzo ciekawi mnie swoim kształtem, materiałem i tym, że jest po prostu nie typowa.Wymiary ma w zasadzie takie, że i Roki by się mógł pobawić więc myślę, że psom by się bardzo podobała.Niestety cena spowodowała, że jeszcze nie mam jej w gronie naszych zabawek- mamy nadzieję, że się to zmieni.
2.Chuckit! HydroSqueeze Ball
Piłka przystępna cenowo, idealna na sezon letni to zabawy nad wodą, dlatego też musi być w naszym gronie zabawek.
3.Collar Liker Cord
Polecana wśród psiarzy piłka producenta pullera.Lekka i wytrzymała, pływająca piłka której sznurek daje również opcję szarpaka, wydaje się być również miękka, więc idealna piłka dla nas.
4.Huggle Hounds Knotties Bunny
Przeuroczy królik z piszczałką - to wystarcza aby podbił serce Franka.Od dawna kusi, niestety nigdy nie ma jakoś okazji do kupna.
5.Jolly Ball Tug' n Toss
Świetnie odbijająca się i pływająca duża piłka. Z reguły piłki których moje psy nie mogą wsiąść do pyska je zniechęcają do zabawy, lecz ta ma uchwyt który może dużo ułatwić więc warto spróbować, według mnie jest bardzo fajna :).
6.JW Pet Arachnoid Ball
Jeśli chodzi o firmę JW pet zawiodłam się na ich piszczałkach, jakości w sumie też, jednak ta piłka ma wyjątkowo ciekawy kształt, więc raz kozia śmierć jak będzie okazja to ją kupimy.
7.JW Pet Megalast Long Dog Toy
Przypadek jak wyżej - boję się o piszczałkę, jednak Franek bardzo lubi te zabawki, a ta dodatkowo ma super kształt, no kuszą!
8.KONG Bounzer
Dosyć spora zabawka, co prawda nie piszczy ale nabiera i wypuszcza powietrze co również bardzo psy nakręcona, no i ma wiele opcji do zabawy.Można ją turlać, toczyć, odbijać i pewnie wiele innych sposób wymyślonych przez psów.
9.KONG Wubba
Nie piszę tu konkretnej nazwy, bo każdy rodzaj by nas zadowolił, jednak najbardziej podoba nam się wersja friends, czyli zabawka w typie pluszaka z piszczałką, idealna do zabawy w domu.
Urocza, mała miękka malinka.Ma mnóstwo możliwości.Wielkość jedynie dla Franka, ale to nic.Po tym jak planetka stała się najlepszą piłką ever szukamy szczęścia dalej w planet dogach.
11.Planet Dog Orbee- Tuff Sport Golf Ball
Rozmiar również bardziej dla Franka, ale już sobie postanowiłam, że będzie nasza.Podobno miękkością przebiła papisiową planetkę - szał dla Franka szczęk! Poza tym wszystkie cechy planetki - no ale piłek nigdy nie za dużo.
12.Puller
Dawno już rozsławiony puller w końcu musi i do nas zawitać. Pomoc treningowa, którą można się szarpać, toczyć, unosi się na wodzie. Obawiam się jedynie tego, że po dłuższej zabawie robi się z nich sito, ale trzeba próbować :D
13 .Rauki Krubba
Szarpak na amortyzatorze z futerkiem z dry bedu, cena jak na rauki bardzo przystępna więc my jesteśmy na tak.
14. Szarpak na amortyzatorze z naturalnym futrem i piszczałką
15. Szarpak na amortyzatorze z futerkiem i piłką
Przy ostatnich podpunktach zdjęć nie ma, ponieważ są one bardziej prywatne, i w związku z tym nie chciałam ich kopiować.
W następnych '' częściach '' pojawią się inne akcesoria z listy życzeń, ponieważ nie chciałam aby ten post był bardzo długi.
Do następnego!












No, no fajna wishlista! Nie mam żadnej rzeczy z niej (no, tylko likera ale bez sznurka) i też się na nie czaję, szczególnie na malinkę i golfówkę z planet doga oraz szarpaczki :D
OdpowiedzUsuńZ wymienionych zabawek dla swojego biszkopta kupiłabym jakąś wubbe i pullera :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, Biscuit Life!
U nas Wubba nie przetrwała 2 miesięcy, tzn... jeszcze się jakoś trzyma, ale wygląda TAK. A dałam go tylko psu na kilka minut dla zajęcia czasu, kiedy kurier musiał do nas zawitać.
OdpowiedzUsuńAle z wymienionych rzeczy w tym roku polujemy na Puller'a i kilka szarpaków z futrem :3
Ojej, wubba faktycznie wygląda strasznie na zdjęciu :o Musimy jeszcze rozważyć jej zakup..
UsuńNa mojej wishliście na 2017 same duże rzeczy - seminaria, obozy, zawody, badania genetyczne... Na zabawki to już chyba kasy nie starczy. :P
OdpowiedzUsuńMy oczywiście nie wykluczamy tych wyżej wymienionych, jednak na pewno nie w dużej ilości no i w naszym przypadku kasy na zabawki nigdy nie może zabraknąć :'D
UsuńU nas arachnoid trzymał się aż jedne dzień,tak jak i piszczałka ;)
OdpowiedzUsuń